Zapadłe w sercu

wtorek, 18 września 2012

#16 Pachnie świat wkoło nas

Dzisiaj pora na małą recenzję kosmetyczną :)

Na początek balsam do ust w prostym słoiczku - Tisane


Balsam do ust o zapachu i kolorze krówek - jednych z moich ulubionych cukierków! Wspaniale nawilża usta, a także nie pozostawia chemicznego posmaku. Taki oto słoiczek mieści 4,7g tego cudeńka. Jest także dostępna wersja w sztyfcie, która pewnie jest bardziej higieniczną opcją w trakcie wyjść :P Ceny niestety Wam nie podam, ponieważ nie pamiętam ile za niego zapłaciłam, ale gdzieś do 10zł. Ostatnio widziałam wersję w sztyfcie w aptece za ok. 12zł. Serdecznie polecam!

Kolejnym produktem, który chciałabym Wam przedstawić jest dezodorant atomizer Gabriela Sabatini Ocean Sun - jeden z moich ulubionych zapachów.
Nuta zapachowa: mandarynka, zielone mango, gruszka nashi, orchidea Cattleya, konwalia, fiołek, nuty drzewne, białe piżmo.


Piękny słoneczny zapach!!! Jak na taki dezodorant utrzymuje się dość długo i jest intensywny :)

Oraz ostatnia rzecz - perfumy z naszej miejscowej rozlewni o zapachu Miss Dior Cherie.


Nuty zapachowe: liście truskawki, zielona mandarynka, fiołek, karmelowy popcorn, poziomkowy sorbet, różowy jaśmin, świeża paczula, krystaliczne piżmo.
+długo są wyczuwalne :) Lubię :)

10 komentarzy:

  1. Oo, nie wiedziałam, że piszesz recenzje kosmetyków :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w sumie to tutaj jest wszystko po trochę ha ha :) Dziękuję! :))

      Usuń
  2. Krówki na ustach? to musi być cudowny balsam do ust :D kupiłam bym , a nawet nie pomyślałam że takie coś może być xD to mi sue bardzo spodobało .
    Fajnie piszesz recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się ten wpis na coś przydał :) Dziękuję bardzo! :))

      Usuń
  3. Tissane jest super :-D Kurcze, muszę u siebie poszukać takiej rozlewni, wiem, że są w centrach handlowych, ale boję się jakiś dziwnych substancji i tego, że mogą mnie takie perfumy uczulić... A nie powiem bo by się popsiukało różnymi pachnidłami :-) Pozdrawiam i zapraszam na konkurs Karolinko!!! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle, przynajmniej mnie nie uczuliły :)

      Usuń
  4. Nie używałam nigdy Tissane.. ;) A perfumy Gabrielli Sabatini posiadam i ja, i moja mama i bardzo je sobie chwalimy. Mają prześliczny zapach :) Tego "Ocean Sun" jeszcze nie wąchałam, ale kiedyś muszę poszukać go w drogeriach w moim mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, naprawdę dobra rzecz :) Dziękuję za odwiedziny! :)

      Usuń
  5. Jestes strasznie pozytywna osoba :):):) Bardzo mnie inspirują tacy ludie jak tY :) zaprazszam na mojego bloga, moz znajdziesz cos dla siebie :*

    OdpowiedzUsuń

Hej! :) Dziękuję za odwiedziny i za zostawienie po sobie śladu!