Zapadłe w sercu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Rafael. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Rafael. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 sierpnia 2012

#13 Podróż tam i z powrotem

Dzisiaj kolejna recenzja książki.
Jest to prawdziwa historia chłopca spisana przez jego ojca. Odbył on niesamowitą podróż, a mianowicie podczas operacji odwiedził Niebo!
To co tam zobaczył może zaskoczyć niejednego z nas, a także umocnić lub rozbudzić w nas wiarę.
Książka wciąga aż do ostatniej strony! A i tak wciąż nam mało i mało :)
Kilka stron poświęconych jest także fotografiom rodzinnym i nie tylko :)
Plusem jest także dziecięcy język i prostota z jaką mały Colton opowiada o Niebie, bardzo dużym Bogu, Jezusie i Aniołach.
Serdecznie polecam książkę "Niebo istnieje...naprawdę!" Todd Burpo oraz Lynn Vincent. Osobiście uważam, że jest ona godna uwagi oraz w wiarygodny sposób przedstawia Niebo - miejsce do którego mam nadzieję trafić po śmierci oraz pięknie ilustruje obraz Boga :).



Przez mój brak dzisiejszej weny do jakiegoś dłuższego opisu dodam standardowy opis tejże o to książki, na który natkniecie się na wielu stronach internetowych, a także z tyłu okładki. Warto dodać, że kupująć tę książkę wspomagamy fundację Ewy Błaszczyk "Akogo?".

Kiedy Colton Burpo cudem wyzdrowiał po nagłej operacji wycięcia wyrostka robaczkowego, jego rodzina nie posiadała się z radości. Nie spodziewała się jednak, że w ciągu następnych kilku miesięcy usłyszy piękną i wyjątkową historię o podróży małego chłopca do nieba i z powrotem.
Niespełna czteroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, wiarygodnie opisując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym. Opowiadał o wizycie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotkał się w zaświatach, a których nigdy wcześniej nie widział. Wspominał nawet o zdarzeniach mających miejsce jeszcze przed jego narodzinami. Zaskoczył swoich rodziców opisami i mało znanymi szczegółami o niebie, dokładnie pasującymi do tego, co podaje Biblia, a przecież nie mógł ich stamtąd znać, bo jeszcze nie umiał czytać.
Z rozbrajającą niewinnością i typową dla dziecka prostolinijnością Colton opowiadał o spotkaniach z członkami rodziny, którzy już dawno odeszli z tego świata. Opisywał Jezusa i anioły, twierdził, że Bóg jest „bardzo, bardzo duży” i naprawdę nas kocha. 
Historia ta – opowiedziana przez ojca przywołującego proste słowa własnego syna – ukazuje miejsce, które czeka na nas wszystkich, gdzie, jak mówi Colton, „nikt nie jest stary i nikt nie nosi okularów”.
"Niebo istnieje... naprawdę!" na zawsze zmieni sposób, w jaki myślisz o wieczności, pozwalając ci przyjąć perspektywę dziecka i uwierzyć jak ono.