Zapadłe w sercu

wtorek, 4 września 2012

#15 Porządków końca nie widać

Niby powinnam już dawno zrobić porządki po remoncie, ale jakoś jeszcze kilka takich szczegółów wisi nade mną i trzeba się w końcu za nie zabrać.
Zastanawiam się nad zakupem zeszytu w którym będę zapisywała wszystkie adres, numery telefonów...już mam nawet taki bardzo ładny na oku, ale w tym momencie zaczęłam się zastanawiać czy na pewno takie coś jest mi potrzebne. W sumie większość numerów mam w telefonie. No dobre do lekarza nie mam.
Czasami zastanawiam się nad niektórymi rzeczami tak długo (czasami pierdółkami czasami nie), że aż mam ochotę żeby ktoś podjął tę decyzję za mnie.
Wakacje mijają w zastraszającym tempie, nie zdążyłam się obejrzeć, a tu już wrzesień.
Mam nadzieję, że nowy etap zacznę pełna energii i radości, a nie pesymistycznych myśli, które na razie krążą po mojej głowie.
Cały czas coś się dzieje. W sumie to dobrze, ale czasami nie mam chwili na złapanie oddechu i przyzwyczajenie się do nowej sytuacji.
Ale takie już jest to życie :-)
Kiedy zdobędę zdjęcia książek, które ostatnio czytałam (wolę własnoręcznie robione niż z internetu) to umieszczę tutaj ich recenzje.

A tymczasem taka mała perełka na koniec :))


znalezione w sieci

16 komentarzy:

  1. O tak, do porządków czasami naprawdę jest się trudno zabrać. Sama coś o tym wiem. Dlatego zaraz po maturach (ostatnią miałam piątek) w sobotę rano pomimo zmęczenia i niewyspania wzięłam się za generalne porządki. Tyle rzeczy ile jak wtedy wyrzuciłam to chyba nikt nie wyrzucił XD
    Jeśli chodzi o rozmyślanie nad podjęciem decyzji to mam tak samo. Czasami też wolałabym, żeby to ktoś podjął ją za mnie... Ale niestety na tym polega dorosłe życie, że to my sami musimy podejmować decyzje, a inni nam mogą tylko doradzić. Ostatnie zdanie należy do nas.
    Czas płynie baaardzo szyybko...
    Nie możesz myśleć pesymistycznie :) Uszy do góry i na pewno sobie poradzisz :) Będę trzymać za Ciebie kciuki :)
    Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pesymistyczne myśli jak przyjdą do głowy to już nie chcą wyjść. okropne to xd ale trzeba z nimi walczyć , najlepiej to chyba myślą w pozytywnie . Choć to trudne.
    A za porządki to zawsze trudno się zabrać XD ale może w końcu się uda :)
    tak poza tym to sprzęty typu telefon mogą kiedyś nas bardzo zawieść i po prostu zepsuć się , lub dziwnie i nieszczęśliwie stracić wszelkie dane... także zapisywanie pewnych rzeczy na papierze to nie jest takie głupie , czy tam staromodne xd tak uważam :)
    I powodzenia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny blog :)

    zapraszam do mnie :)
    http://www.lastmorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak to już jest - wakacje są na nas czymś wspaniałym więc mijają w ogromnym tempie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten blog wywołuje u mnie uśmiech :)
    dzięki za pozytywne nastawienie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja myślę, że taki zeszyt z kontaktami może się przydać, nigdy nie wiadomo, kiedy telefon odmówi posłuszeństwa ;)

    Pozdrawiam!
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie napisany post
    bardzo mi się podoba!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie, że to są normalne różańce do modlitwy, ale nie rozumiem skąd się wzięły w takim sklepie. I one, i bransoletka są takie same jak można kupić na odpuście czy w sklepikach religijnych.

    A co do Twojego obrazka, nie wiem czy lubisz na facebooku profil faceBóg, ale wkleili dzisiaj superobrazek: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=183854251739563&set=a.146719188786403.14172.115508191907503&type=1&relevant_count=1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak widziałam nawet polubiłam!! :) A to już sama nie wiem co o tym myślec :/

      Usuń

Hej! :) Dziękuję za odwiedziny i za zostawienie po sobie śladu!